Bitwa książka vs film vol 2 “Wichrowe wzgórza”
Witam Was w środę! Żeby po pracy/szkole poprawić Wam dzień, wstawiam świeżutką bitwę vol 2. Tym razem wybór padł na “Wichrowe wzgórza”. Zdecydowałam się wrzucić tą książkę, ponieważ autorka powieści, czyli Emily Bronte, była siostrą Charlotte Bronte, która napisała “Dziwne losy Jane Eyre”.
To wydanie, które ja posiadam bardzo mi się podoba, jest ono bardzo eleganckie i idealne dla kolekcjonera klasycznych książek. Moim zdaniem książka idealnie sprawdzi się na coraz chłodniejsze wieczory, ponieważ jej klimat jest bardzo jesienny.
Dla osób, które nie czytały książki, tutaj zamieszczam link do recenzji: https://phoebebuffay-recenzuje.blogspot.com/2022/01/emily-bronte-wichrowe-wzgorza.html
Kilka informacji o książce:
Autor: Emily Bronte (Ellis Bell)
Przekład: Janina Sujkowska
Rok wydania: 1847
Liczba stron: 448
Wydawnictwo: MG (2017)
W samej książce urzekło mnie to, że jest ona dosyć mroczna oraz to, że główna bohaterka po śmierci zostaje staje się duchem i wciąż przebywa w posiadłości. Zainteresowało mnie także, że główny bohater po śmierci swojej ukochanej pogrążył się w rozpaczy i tym samym stał się czarnym charakterem. Moim zdaniem książka jest trochę lepsza niż film, ale o tym więcej w podsumowaniu!
Książka miała wiele adaptacji, ale ja oglądałam tylko wersję z 1992 roku w reżyserii Petera Kosminskiego.
A teraz kilka informacji o filmie:
Tytuł: Wichrowe Wzgórza
Rok powstania: 1992
Reżyser: Peter Kosminsky
Scenariusz: Anne Devlin
Główne Role: Juliette Binoche (Cathy Linton/Catherine Earnshaw), Ralph Fiennes (Heathcliff).
Jak już wspomniałam Juliett Binoche, która zagrała w filmie matkę i córkę, mimo tego, że była nieco irytująca, to jej rola bardzo mi się podobała. Jej postacie wyglądały jak wyjęte prosto z książki! Moim zdaniem świetnie odwzorowała wygląd zewnętrzny bohaterek oraz ich charaktery.
Ralph Fiennes, który zagrał rolę Heathcliffa, idealnie wczuł się w swoją rolę, ponieważ jego postać także wyglądała jak wyjęta prosto z książki. W obu przypadkach (i filmu, i książki) jego postać nie była przystojna ani nawet urodziwa.
Moja ulubiona scena z filmu, to scena z poznaniem się głównych bohaterów, dlatego że kiedy główna bohaterka była dzieckiem, to jej ojciec w podróży znalazł Heathcliffa i poprosił ją, żeby traktowała go jak brata, a ona chyba liczyła na inny prezent z podróży.
W ostatniej bitwie film zaczynał się innym początkiem niż książka, natomiast tutaj film i książka zaczynają się bardzo podobnie. Jedyną różnicą jest to, że reżyser dodał scenę przechadzającej się Emily Bronte przy posiadłości. Podobna sytuacja jest przy zakończeniu - reżyser ponownie dodał scenę z Emily Bronte, której wypowiedź kończy film. Jak dla mnie dodanie postaci pisarki było bardzo dobrym pomysłem, ponieważ reżyser pokazał prawdziwą autorkę książki, która jest w wymyślonej przez siebie posiadłości.
Różnice między książką i filmem
Kiedy główny bohater ucieka z Wichrowych wzgórz w filmie mamy pokazany deszcz i jest ciemno, a w książce jest na odwrót - deszcz nie pada i jest jasno.
W filmie postacie matki i córki były niemalże identyczne, a jedyne co je różniło, to kolor włosów. W książce były one zupełnie różne.
Bitwę wygrywa… z małą przewagą książka! Moim zdaniem książka i film są bardzo dobre, ale musiałam odjąć kilka punktów adaptacji filmowej za nieco irytującą bohaterkę, która w filmie była bardziej irytująca niż w książce. Dla wszystkich fanów filmu: nie uważam, że film jest zły! Po prostu trochę bardziej podobała mi się książka :)
Ja także wolę książkę, którą na nowo odkryłam kilka lat temu i zachwyciłam się nie tylko historią, ale też wartkim językiem literackim (i pomyśleć, kiedy to było napisane!). Film jest też fantastyczny, a Ralph Fiennes wprost stworzony do roli Heathcliffa. Juliett Binoche również wypada przekonująco w obu rolach. Książka daje jednak więcej pola do popisu wyobraźni, trudno było przebić pierwowzór literacki.
OdpowiedzUsuń