Recenzja utworu Stanisława Lema „Jak ocalał świat”, który odnajdziemy w książce pt. „Cyberiada”.
Hello!
Witam Was w kolejnym
wpisie. Dzisiejsza recenzja będzie szczególnie ciekawa dla osób, które lubią
przedmioty ścisłe, ponieważ będzie to jeden z utworów „Cyberiady” Stanisława
Lema- czyli zbioru opowiadań o nowoczesnej technologii.
Jeśli lubisz książki o tematyce nauk ścisłych oraz
opowiadania o maszynach to jest to pozycja dla Ciebie. Z tej powieści dowiesz
się między innymi, dlaczego 2+2 =7 i dlaczego taki niemądry wynik może zagrażać
światu? Przeczytacie również o siedmiu wyprawach Klapicjusza- głównego bohatera
całego dzieła, wynalazcy.
Moje recenzowane
opowiadanie jest o Konstruktorze Trulu, który stworzył maszynę potrafiącą
zrobić wszystko co rozpoczyna się na literę N. Sprawdzając działanie swojego wynalazku
każe mu stworzyć wiele różnych rzeczy, na przykład: naparstki, nory, natryski, nastawienie
i napary. Maszyna ma jednak problem ze stworzeniem "natrium", co po łacinie
oznacza sód. Trul zaprasza do siebie największego rywala Klapucjusza, aby pochwalić
się najnowszym wynalazkiem. Zazdrosny o nowy wynalazek przeciwnik chce się zemścić
i prosi żeby maszyna stworzyła naukę… Jaki będzie ciąg dalszy historii?
Sięgnijcie po książkę i przeczytajcie sami!
Ze względu na dużą ilość fizyki i matematyki oraz różnorodność historii zawartych w „Cyberiadzie” może się ona wydawać trudna, jednak na pewno jest ponadczasowa.
Autor: Stanisław Lem
Ilustrator: Stanisław Lem
Wydawnictwo: Literackie
Rok wydania: 2015
Wasza Phoebe!
świetna recenzja! Utwory Lema to naprawdę mistrzostwo.
OdpowiedzUsuń